Upływający czas odciska piętno na naszych twarzach. Już po 25 roku życia możemy zauważyć drobne mankamenty, których z czasem będzie systematycznie przybywać. Wiek daje o sobie znać nie tylko w postaci zmarszczek, ale również opadającego owalu. Zwiotczenie skóry i utrata jej gęstości sprawia, że cera traci świeżość, a rysy ostrość. Czy musimy bezczynnie patrzeć, jak nasza twarz coraz bardziej się zmienia? Niekoniecznie!

Czasami wydaje nam się, że czyste piękno to niedościgniony wzór, że jest ono wyłącznie udziałem osób trzecich, a my nigdy nie doświadczymy go na własnej skórze. Tymczasem to właśnie skóra jest tym obszarem, który może stanowić przykład autentycznego blasku. To bowiem jej wygląd dodaje lub ujmuje nam lat. Pogarsza lub zdecydowanie poprawia ogólną prezentację. Promienna skóra jest tym, co zdobi lepiej niż najbardziej eleganckie ubrania. To ona właśnie jest naszym najdoskonalszym strojem, o który należy dbać w szczególny sposób.