Dlaczego rezygnuje się z triklosanu w pastach do zębów

Triclosan to jeden z popularniejszych składników past do zębów, jednak obecnie większość producentów wycofuje się z jego umieszczania w składzie. Dlaczego tak się stało? Czy triclosan jest faktycznie tak groźny?

Podstawowe informacje

Triclosan to inaczej organiczna substancja należąca do grupy fenoli, która w świecie medycyny zadebiutowała pod koniec lat siedemdziesiątych. Odkryto wówczas, iż jest to substancja mało toksyczna i słabo się wchłania przez skórę. Ponadto, triclosan bardzo dobrze radził sobie z bakteriami i grzybami, co szybko zaowocowało jego włączeniem do składu past do zębów, mydeł antybakteryjnych, a nawet proszków do prania. Obecnie Unia Europejska nakazuje, iż triclosanu w produktach higienicznych nie może występować więcej niż 0,3%. Jednak mimo tego producenci powoli wycofują go ze swoich wyrobów.

Kontrowersje wokół triclosanu

Prowadzone przez ostatnie lata badania wykazały kilka niepokojących efektów triclosanu. Przede wszystkim wiele wskazuje na to, iż podczas silnej reakcji ze światłem słonecznym triclosan uczestniczy w produkcji dioksyn, silnie trujących substancji, które mają niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Ponadto, triclosan może powodować spadek ciśnienia krwi i związaną z tym hipotermię. Co wydaje się najgroźniejsze, triclosan w niektórych wypadkach odkłada się w naszej tkance tłuszczowej, co w późniejszym czasie doprowadza do jego przenikania do krwi. A stąd już tylko krok do zaburzenia pracy tarczycy. W badaniach przeprowadzonych na myszach wykazano, iż triclosan może blokować produkcję hormonów tarczycy, a więc w gruncie rzeczy upośledzać funkcjonowanie naszego organizmu. Co do potencjalnej rakotwórczości triclosanu, to polegać ma ona na tworzeniu w specyficznych warunkach (odpowiednie pH wody i obecność organizmów żywych) chloroform, który utrzymuje się w wodzie wodociągowej i jest uważany właśnie za rakotwórczy. Stąd działania na rzecz jego eliminacji ze środowiska.

Triclosan w paście do zębów

Triclosan działa zabójczo na bakterie i grzyby w jamie ustnej, ale i w tym działaniu tkwi pewien haczyk. Mianowicie triclosan jest zbyt silnym środkiem, jak na nasze potrzeby. Oznacza to, iż eliminuje on większośc bakterii, w tym również te pożyteczne dla naszej jamy ustnej. Nierzadko doprowadza to do powstawania przesuszeń i podrażnień. Jeśli więc szukamy odpowiedniego składnika, który pomoże nam zachować czyste zęby, lepiej wybrać pasty takich producentów jak SwissDent, GUM, czy Buccotherm, które są pozbawione triclosanu. Jednocześnie posiadają składniki antybakteryjne nie działające negatywnie na nasze zdrowie.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z https://www.profimed.com/zeby-pasty-do-zebow-c3900

Dudek@e-oko.com

No Comments

Leave A Comment